Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka

Promocje
Olejek Konopny 150mg – Green Out Relax
Olejek Konopny 150mg – Green Out Relax
59,99 zł 35,00 zł
szt.
8x Olejek Konopny 150mg – Green Out Relax
8x Olejek Konopny 150mg – Green Out Relax
340,00 zł 225,00 zł
szt.
4x Olejek Konopny 150mg – Green Out Relax
4x Olejek Konopny 150mg – Green Out Relax
180,00 zł 120,00 zł
szt.
Olejek CBD 500mg – Ekstrakt Premium 5%
Olejek CBD 500mg – Ekstrakt Premium 5%
119,99 zł 99,99 zł
szt.
Olejek CBD 1000mg – Ekstrakt Premium 10%
Olejek CBD 1000mg – Ekstrakt Premium 10%
229,99 zł 199,99 zł
szt.
Czy marihuana jest furtką do twardych narkotyków ?
Podobno zamówienia na naszej stronie ściągają wiosnę ;)
 
Dzisiaj temat który kiedyś przewijał się dość często - ostatnio o nim ucichło, co nie zmienia faktu, że w dużej części społeczeństwa dalej tkwi to przekonanie.
 
Mianowicie: Marihuana - furtka do twardych narkotyków.
 
Czy zażywając konopie indyjskie jesteś narażony na stoczenie się i zostanie heroinistą ? Czy wypadną Ci wszystkie zęby ? Może osiwiejesz z nerwów, gdy nie będziesz mógł nasycić swojego "marihuaninowego głodu" ?
 
No... raczej nie ;) Na pewno konopie nie mają na to wpływu - moim zdaniem jest to bardziej uwarunkowane predyspozycjami człowieka. Równie dobrze można się uzależnić od cukru.
 
Każdy uzależniony od tzw. "twardych narkotyków" wspomina, że zaczynał od marihuany... jest to dosyć śmieszne, ale spokojnie, zastanówmy się nad ciągiem przyczynowo skutkowym. (Przynajmniej czytając jakieś śmieszne artykuły które chcą wzbudzić sensację, możemy się na to natknąć - nie mówię, że tak nie jest, ale zastanówmy się dlaczego jest to demonizowanie konopi oraz jak można by temu zaradzić.)
 
Od początku - każdy narkoman zaczynał od marihuany. Czy na pewno ? Jakoś ciężko mi uwierzyć, że potencjalny przyszły narkoman po zaciągnięciu się konopiami ma od razu głód heroinisty i musi zaaplikować dawkę opium. Ciężko mi też uwierzyć, że ktoś miał dostęp do marihuany, a nie pił wcześniej lub nie nadużywał alkoholu bądź nikotyny.
 
Wierzcie lub nie, ale porozmawiajcie z jakimś fascynatem twardych narkotyków takich jak kokaina czy amfetamina - na imprezach gdzie są te używki raczej nie spotkacie marihuany, za to wszędzie będą się walały butelki po alkoholu.
 
Więc może to bardziej alkohol jest furtką do ciężkich narkotyków ?
 
Prawda jest taka, że każdy ma swój rozum i jeżeli nie będzie chciał zażywać twardych narkotyków - to ich nie weźmie. Na porównanie możemy wziąć wszystko, wybierz cokolwiek - każdy narkoman przed stoczeniem się: pił alkohol, każdy narkoman pił kawę lub herbatę, każdy narkoman zażył kiedyś tabletkę na ból głowy... a 100% ludzi, którzy oddychali w końcu umarli. Życie - ale przecież nie wprowadzamy przez to zakazu oddychania. Byłoby to dosyć irracjonalne, prawda?
 
Według The National Survey on Drug Use and Health 88% ludzi próbowało alkoholu przed innymi substancjami psychoaktywnymi. Jeśli więc większość próbowała alkoholu jako pierwszego narkotyku, czy przypadkiem właśnie jego nie powinniśmy nazywać bramą do narkotyków? Raport wskazuje, że 50% ludzi, którzy próbowali alkoholu zatrzymali się na nim, i 40% próbowało marihuany, ale nigdy nie sięgnęli po narkotyki.
 
Argument #2
 
Kupując marihuanę, często mamy dostęp do twardszych narkotyków, a diler będzie chciał nam je wcisnąć na spróbowanie, by mieć stałych klientów...
 
Jest to trochę przedstawione na wyrost, no ale załóżmy, że tak jest.
 
Kolejne pytanie - dlaczego ? Ano dlatego, że konopie są nielegalne. Zastanówmy się - gdybyśmy mogli kupić legalne konopie w sklepie - po co mielibyśmy ryzykować kontakt z dilerem ? Tym samym nie narażalibyśmy się niebezpieczeństwo z nimi związane.
 
Prosta matematyka. Podobny artykuł razem z badaniami możecie państwo przeczytać na stronie:
 
https://faktykonopne.pl/nowe-badania-potwierdzaja-marihuana-nie-jest-brama-do-narkotykow/
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl